Zaloguj się do
Strefy klienta

Włochy

Włochy - wyjazdy incentive, wyjazdy integracyjne, firmowe wyjazdy zagraniczne.

 

Euforia smaku i szczypta tradycji…

Ciekawostką jest fakt, że w wielu językach europejskich nazwa tego państwa brzmi Italia. Dlaczego Polacy używają określenia ”Włochy”? Etymologia tego słowa wywodzi się z czasów słowiańskich. Na grunt polski przyjęta została od Niemców, którzy ludy celtyckie i romańskie nazywali Walahami. Wśród Słowian rozprzestrzeniła się nazwa „Wołch”, a po przestawieniu liter „o” i „ł” otrzymaliśmy wyraz używany do dziś, czyli „Włoch”. Powszechnie uważa się, że Italia była kolebką kultury europejskiej. Mało kto jednak wie, iż starożytni byli także odkrywcami i propagatorami kontrowersyjnych pomysłów. Garść przykładów oraz ciekawostek:

  • Rzymianie - oprócz kotów, grochu, kapusty i pokrzywy - przywieźli do Anglii pierwsze sztuczne zęby.
  • Rzymianie jedli słodycze, ale uważali na swoje zęby - używali sproszkowanych mysich mózgów jako pasty do zębów.
  • Budowę Krzywej Wieży rozpoczęto w 1174 roku i skończono w XIV wieku. Na początku była prosta, ale teraz jest odchylona od pionu aż o 5 m! Próbowano podeprzeć ją słupami, lecz ciągle nie jest stabilna.
  • Jedną z form egzekucji w Rzymie było smarowanie skazańca miodem i wystawienie na roje os.
  • Z Włoch wywodzi się tradycja obchodzenia Święta Zakochanych, czyli Walentynek. Już w starożytności świętowano ten dzień jako święto Luparkalia.


Antyczne zwyczaje przekładają się na życie współczesnych. Pechowym dniem dla Włochów nie jest piątek 13, ale wtorek 17 dnia miesiąca. Strach Włochów wywodzi się z tego, że dawniej na nagrobkach pisano „VIXI” co oznaczało „On żył”. Po przestawieniu tych cyfr otrzymujemy liczbę 17, która uważana jest za symbol nieszczęścia. Dla odmiany największą radość Włochom sprawiają dzieci. Dorośli widzą w nich przyszłość swego kraju. Ulubionym świętem dla najmłodszych jest Boże Narodzenie. Dzieci czekają wtedy na czarownicę Befanę, która roznosi prezenty. Jak głosi legenda, Trzej Królowie podążając do Betlejem zatrzymali się w chacie Befany. Namawiali ją, by wyruszyła z nimi. Ta jednak odmówiła. Kiedy zobaczyła na niebie gwiazdę betlejemską, zaczęła żałować swej decyzji. Pozbierała swe zabawki i zasmucona poszła szukać Trzech Króli. I tak po dziś dzień ich szuka, rozdając swe zabawki dobrym dzieciom. Tym złym zaś pozostawia węgielki... Czy słyszałeś kiedyś określenie „włoski styl”. Pod tym określeniem kryje się po prostu czysta gra pozorów. Chodzi tu o to, by przy każdej okazji i względnie w każdym miejscu wyglądać zamożnie. Zapraszając gości do własnego domu Włoch będzie starał się wypaść jak najlepiej, przy jednocześnie maksymalnym zaspokojeniu potrzeb swych gości. Jeżeli zaprosi swych gości do restauracji, kwestią honorową będzie dla niego uregulowanie rachunku wszystkich osób siedzących przy stole. Odwiedzając włoski dom w dobrym tonie jest, aby przynieść podarunek, chociażby najskromniejszy. Witając się i żegnając należy zwracać się do osób młodszych lub swoich rówieśników słowem ciao (co oznacza po prostu cześć), natomiast do osób starszych na przywitanie mówimy piacare (miło cię spotkać), buon giono (dzień dobry) lub wieczorem buona sera (dobry wieczór). Żegnając się z kimś mówimy zazwyczaj arrivederci (do widzenia). A może zaglądniemy do włoskiej kuchni? Klasyczny posiłek Włocha składa się z przystawki (antipasto), dania mącznego lub zupy, dania głównego, a na koniec podawany jest deser. Najpopularniejszymi daniami Włochów są: pasta, czyli makaron, pizza, lasagna, tortelini (pierożki z nadzieniem mięsnym lub serowym), risotto oraz minestrone (zupa na bazie warzyw: cukinii, marchwi, fasolki). Do obiadu często pija się czerwone wino. Na kolacje Włosi zazwyczaj jadają mięso. Większość potraw może być z dodatkiem włoskich serów, jak: mozarella, parmezan, gorgonzola oraz mascarpone – stosowany jako deser lub dodatek do deserów. Jeśli chodzi o słodkości, znane są włoskie lody, panna cotta oraz tiramisu (biszkopt nasączony espresso, przełożony mascarpone i posypany czekoladą). Do tego idealna jest kawa espresso podawana ze szklanką wody i włoskiego wina (Soaves, Valpolicella, Chianti lub Lambrusco). Koniecznie trzeba skosztować lokalnego specjału - przyrządzanej na wiele sposobów ryby miecza. Martini to znany na całym świecie włoski wermut. Historia tego wina ma 130 lat, przez które rodzina o tym nazwisku wyrabiała wermuty. Trzeba dodać, że rodowód wermutów, czyli win aromatyzowanych sięga czasów starożytnej Grecji, gdzie chętnie doprawiano wina ziołami, nasionami i aromatycznymi kwiatami, w celu poprawienia smaku i aromatu. Najczęściej doprawiano wina suszonymi figami, rodzynkami, aloesem, tatarakiem, szafranem, cynamonem i miodem. Campari to produkowane we Włoszech czerwone wino ziołowe. Swój niepowtarzalny i bardzo charakterystyczny aromat zawdzięcza używanej podczas produkcji mieszance ziół, która nadaje mu mocno gorzki smak. Właśnie dzięki specyficznej goryczce Campari jest chętnie używane przez barmanów do przyrządzania koktajli i drinków (np. z ginem, sokiem pomarańczowym). Grappa to mocny (około 40%) winiak, destylowany ze świeżych sfermentowanych wytłoczyn po produkcji wina (odpady takie jak pestki, skórki i łodyżki). Grappa wyrabiana z białych winorośli jest nieco słabsza i delikatniejsza od tej najmocniejszej z czerwonych odmian.

  • Ciekawostką jest fakt, że w wielu językach europejskich nazwa tego państwa brzmi Italia, a dla nas – Polaków to po prostu Włochy. Etymologia tego określenia wywodzi się z czasów słowiańskich. Na grunt polski przyjęta została od Niemców, którzy ludy celtyckie i romańskie nazywali Walahami. Wśród Słowian rozprzestrzeniła się nazwa „Wołch”, a po przestawieniu liter „o” i „ł” otrzymaliśmy wyraz używany do dziś, czyli „Włoch”. Tak właśnie nazywano mieszkańców Półwyspu Apenińskiego.
  • Najpopularniejszym daniem Włochów jest pasta, czyli makaron oraz pizza. Na kolacje zazwyczaj jadają mięso. Włosi lubią też słodkie desery, a jednym z najpopularniejszych jest tiramisu i panna cotta. Klasyczny posiłek Włocha składa się z przystawki (antipasto), dania mącznego lub zupy (pasta), dania głównego (mięso, ryby lub drób wzbogacone sałatką lub risottem), a na koniec podawany jest deser. Do obiadu często pija się czerwone wino.
  • Z Włoch wywodzi się tradycja obchodzenia Święta Zakochanych, czyli Walentynek. Już w starożytności świętowano ten dzień jako święto Luparkalia. Pechowym dniem dla Włochów nie jest piątek 13, ale wtorek 17 dnia miesiąca. Zwyczaj ten wywodzi się od tego, że dawniej na nagrobkach pisano „VIXI” co oznaczało „On żył”. Po przestawieniu tych cyfr otrzymujemy liczbę 17, która uważana jest za symbol nieszczęścia.
  • Tak witać się i żegnać należy do osób młodszych lub swoich rówieśników słowem ciao (co oznacza po prostu cześć), natomiast do osób starszych na przywitanie mówimy piacare (miło cię spotkać), buon giorno (dzień dobry) lub wieczorem buona sera (dobry wieczór). Żegnając się z kimś mówimy zazwyczaj arrivederci (co znaczy do widzenia).
  • Włosi kochają dzieci, widzą w nich przyszłość swego kraju.
  • Znany w świecie „włoski styl” to czysta gra pozorów. Chodzi tu o to, by przy każdej okazji i względnie w każdym miejscu wyglądać zamożnie. Zapraszając gości do własnego domu Włoch będzie starał się wypaść jak najlepiej, przy jednocześnie maksymalnym zaspokojeniu potrzeb swych gości. Natomiast jeżeli zaprosi swych gości do restauracji, kwestią honorową będzie dla niego uregulowanie rachunku wszystkich osób siedzących przy stole. W dobrym tonie jest też przynieść podarunek, chociażby najskromniejszy.
  • Boże narodzenie. Dzieci czekają na czarownicę Befanę, która ponoć też roznosi prezenty. Jak głosi legenda Trzej Królowie podążając do Betlejem zatrzymali się w chacie Befany. Namawiali ją, by wyruszyła z nimi. Ta jednak odmówiła. Kiedy zobaczyła na niebie gwiazdę betlejemską, zaczęła żałować swej decyzji. Pozbierała swe zabawki i zasmucona poszła szukać Trzech Króli. I tak po dziś dzień ich szuka, rozdając swe zabawki dzieciom dobrym. Tym złym zaś pozostawia węgielki...
  • Rzymianie - oprócz kotów, grochu, kapusty i pokrzywy - przywieźli do Anglii pierwsze sztuczne zęby.
  • Budowę Krzywej Wieży rozpoczęto w 1174 roku i skończono w XIV wieku. Na początku była prosta, ale teraz jest odchylona od pionu aż o 5 m! Próbowano podeprzeć ją słupami, lecz ciągle nie jest stabilna.
  • Rzymianie jedli słodycze, ale uważali na swoje zęby - używali sproszkowanych mysich mózgów jako pasty do zębów!.
  • Jedną z form egzekucji w Rzymie było smarowanie skazańca miodem i wystawienie na roje os.
  • Włochy są ojczyzną spaghetti, pizzy i ravioli. a także lasagnę, tortelini (pierożki z nadzieniem mięsnym lub serowym), risotto lub Minestrone (zupa na bazie warzyw: cukinii, marchwi, fasolki).
  • Większość potraw może być z dodatkiem włoskich serów, jak mozarella, parmezan, gorgonzola oraz mascarpone – stosowany jako deser lub dodatek do deserów. Jeśli chodzi o słodkości, znane są włoskie lody oraz tiramisu (biszkopt nasączony espresso, przełożony mascarpone i posypany czekoladą). Do tego idealna jest kawa espresso podawana ze szklanką wody i włoskiego wina (Soaves, Valpolicella, Chianti lub Lambrusco). Koniecznie trzeba skosztować lokalnego specjału - przyrządzanej na wiele sposobów ryby miecz.
  • Martini to znany na całym świecie włoski wermut. Historia tego wina ma 130 lat, przez które rodzina o tym nazwisku wyrabiała wermuty. Trzeba dodać, że rodowód wermutów, czyli win aromatyzowanych sięga czasów starożytnej Grecji, gdzie chętnie doprawiano wina ziołami, nasionami i aromatycznymi kwiatami, w celu poprawienia smaku i aromatu. Najczęściej doprawiano wina suszonymi figami, rodzynkami, aloesem, tatarakiem, szafranem, cynamonem i miodem. Obecne Martini to produkowany przez firmę Bacardi wermut o zawartości alkoholu około 14 %, wytwarzany w odmianach Rose i Blanco.
  • Campari to produkowane we Włoszech czerwone wino ziołowe. Swój niepowtarzalny i bardzo charakterystyczny smak zawdzięcza używanej podczas produkcji mieszance ziół, która nadaje mu wspaniały aromat koktajlach mocno gorzki smak. Właśnie dzięki specyficznej goryczce Campari jest chętnie używane przez barmanów do przyrządzania koktajli i drinków (np. z ginem, sokiem pomarańczowym).
  • Grappa to znany we Włoszech mocny (około 40%) winiak destylowany ze świeżych sfermentowanych wytłoczyn po produkcji wina (odpady takie jak pestki, skórki i łodyżki). Grappa wyrabiana z białych winorośli jest nieco słabsza i delikatniejsza od tej najmocniejszej z czerwonych odmian.

 

SARDYNIA

Skalista wyspa, druga pod względem wielkości na Morzu Śródziemnym. Czy wiedziałeś, że słowo sardoniczny pochodzi właśnie od nazwy włoskiej wyspy Sardynii? Naukowcy twierdzą, że na tym terenie występuje pewna roślina – kropidło piszczałkowate (Oenanthe fistulosa) – wykorzystywana w przeszłości podczas rytuałów śmierci. Po wypiciu przyrządzonego z niej naparu na twarzy zmarłych pojawiał się charakterystyczny skurcz mięśni. Roślina była stosowana w czasach przedrzymskich do rytualnego uśmiercania starszych osób, uznawanych za niepotrzebne obciążenie dla społeczności. Obecnie sytuacja diametralnie się zmieniła. Wyspa jest miejscem słynącym z długowieczności mieszkańców. Na Sardynii, żyje bowiem najstarsza na świecie rodzina. Dziewięcioro należących do niej braci i sióstr ma razem ponad 818 lat, z czego 105 przypada na osobę najstarszą z rodzeństwa. To absolutny rekord, który odnotowała już księga rekordów Guinnessa. Kuchnia Sardynii różni się znacznie od kuchni włoskiej, a co więcej nie jest jednolita. Nie jada się tu w zasadzie makaronów, ale podaje się je turystom w restauracjach na ich życzenie. Tradycyjnie przez wieki potrawy były główne grilowane lub pieczone na ogniu (dziczyzna). Bardzo popularne są owoce morza jak kalmary i langusty. Do wszystkiego podaje się warzywa - najczęściej paprykę i karczochy. Raczej nie jada się zupy, chyba, że zupę spożywaną widelcem o nazwie zuppa alla gallurese. Bardziej popularna niż makaron jest pizza. Czy wiedziałeś, że Sardyńczycy znją około 100 gatunków chleba? Sardyńczycy spożywają dużo własnych wyśmienitych serów, głównie kozich i owczych. Najbardziej znanymi są: pecorino sardo, cacciocavallo i mozarella. Na deser można zamówić lokalne pyszności sardyńskie. Najczęściej są to różnego rodzaju ciasta. Lokalnym przysmakiem są sebadas (lub seadas) – ciasto z serem, niby pączek polany miodem.

  • Sardynia to skalista wyspa, druga pod względem wielkości na Morzu Śródziemnym.
  • Na słynącej z długowieczności mieszkańców włoskiej Sardynii, żyje najstarsza na świecie rodzina. Dziewięcioro należących do niej braci i sióstr ma razem ponad 818 lat, z czego 105 przypada na osobę najstarszą z rodzeństwa. To absolutny rekord, który odnotowała już księga rekordów Guinnessa. 1 czerwca 2012 dziewięcioro rodzeństwa miało w sumie 818 lat i 205 dni. Najstarsza Consolata skończy w środę 105 lat.
  • Nie ma jednej kuchni sardyńskiej. Różni się znacznie od kuchni włoskiej. Nie jada się tu w zasadzie makaronów ale podaje się je na życzenie w restauracjach i barach dla turystów. Tradycyjnie główne potrawy były przez wieki grilowane lub pieczone na ogniu (dziczyzna), zarówno owoce morza na wybrzeżu jak kalmary i langusty przez wszystkie rodzaje mięs od rybiego po dziczyznę. Do wszystkiego podaje się warzywa - wszystkie jakie aktualnie znajdują się na Sardynii ale najczęściej paprykę i karczochy. Raczej nie jada się zupy, chyba, że zupę jedzoną widelcem o nazwie „zuppa alla gallurese”. Bardziej popularna niż makaron jest pizza. Sardyńczycy mają około 100 gatunków chleba. Kuchnia sardyńska różni się od europejskiej głównie tym, że można zamówić każdą potrawę ale najlepiej żeby była grilowana.
  • Sardyńczycy spożywają dużo własnych wyśmienitych serów kozich i owczych. Najbardziej znanymi są pecorino sardo, cacciocavallo, mozarella. Na deser można zamówić lokalne pyszności sardyńskie. Najczęściej są to różnego rodzaju ciasta. Lokalnym przysmakiem są sebadas (lub seadas) – ciasto z serem – niby pączek polany miodem.
  • Słowo sardoniczny pochodzi od nazwy włoskiej wyspy Sardynii. Mauro Ballero, botanik z Uniwersytetu w Cagliari, wyjaśnia, że na tym terenie występuje pewna roślina – kropidło piszczałkowate (Oenanthe fistulosa) – wykorzystywana w przeszłości podczas rytuałów śmierci. Po wypiciu przyrządzonego z niej naparu na twarzy zmarłych pojawiał się charakterystyczny skurcz mięśni. Roślina była stosowana w czasach przedrzymskich do rytualnego uśmiercania starszych osób, uznawanych za niepotrzebne obciążenie dla społeczności.