Zaloguj się do
Strefy klienta

Grecja

Grecja - wyjazdy incentive, wyjazdy integracyjne, firmowe wyjazdy zagraniczne.

 

Luz i spontaniczność. Tak smakuje greckie życie…

Grecja to państwo położone na Półwyspie Bałkańskim, otoczone przez 4 morza: Egejskie, Kreteńskie, Jońskie i Śródziemne. Grecy to naród, który potrafi cieszyć się życiem. W większości przypadków praca w Grecji zaczyna się o godzinie 9. Grek pracuje do 13, później jest tak zwana sjesta, która trwa do godziny 15. Pracę kończy się o godzinie 17. Potrzeba dwugodzinnej przerwy nie jest wynikiem lenistwa. Po prostu w gorącej Grecji miedzy godziną 13 a 15 zwykle jest tak gorąco, że nie można pracować. Najbardziej rzucającą się cechą charakteru u Greków jest ich szczerość i otwartość. Nie mają oni żadnych oporów w poznawaniu nowych ludzi. Nie są im przy tym obce uczucia szowinistyczne. Uznają, że Grecja jest najlepszym miejscem na świecie. Są bardzo dumni ze swojej historii i dokonań. Nie lubią jednak przyznawać, że bardzo duży wpływ na ich kulturę miała mentalność muzułmanów. Często można zobaczyć w ręku Greka koraliki - komboloi. Jest to zwyczaj zapożyczony właśnie od Turków. Wiele dań greckich to równocześnie typowe dania tureckie. Grecy są bardzo towarzyscy. W dniu imienin dom solenizanta stoi otworem dla rodziny i sąsiadów, którzy przychodzą z życzeniami. Brak tu jednak zwyczaju dawania prezentów. Nie wyprawia się też hucznych przyjęć. Gości częstuje się kawą i słodyczami. Co więcej, Grecy nie świętują urodzin (wyjątkiem są dzieci - moda ta przywędrowała niedawno z Zachodu). Wielu Greków nosi imiona świętych, dziedziczone najczęściej po dziadkach. Między imiennikami rodzi się tak silna więź, że w testamencie dzieci są często pomijane na rzecz wnuków. Czasem dziecku nadaje się imię niedawno zmarłego członka rodziny albo świętego patrona (np. w przypadku zagrożonej ciąży czy trudnego porodu). W intencji swoich patronów Grecy zamawiają msze, a nawet stawiają im kaplice. Hellada uwielbia świętować. Dodajmy, że jest to świętowanie na całego. W dzień Św. Wasylego (1 stycznia), piecze się chleb zwany vassilopitta, w którym umieszcza się monetę. Podczas jedzenia chleba osoba, która natrafi na pieniążek będzie miała szczęście w najbliższym czasie. Greckie Boże Narodzenie obchodzi się przez 12 dni. Niemal w całej Grecji uroczystościom Wielkiejnocy towarzyszą pokazy sztucznych ogni. Osobliwe obyczaje panują na wyspie Kalimnos. Zamiast fajerwerków używa się tam... dynamitu (wartego często tysiące euro), który odpalany jest przed cerkwiami albo podrzucany sąsiadom na podwórko. Zwyczaj narodził się w czasach włoskiej okupacji na początku XX w. Podczas Wielkiejnocy mieszkańcy Kalimnos odpalili dynamit na jednej z gór nieopodal portu. Kiedy Włosi wszczęli śledztwo, dynamit eksplodował na wierzchołku drugiej góry. Grecy dali okupantowi do zrozumienia, że nie uważają się za pokonanych. Pomówmy o grackiej kuchni. Mieszkańcy Hellady zwykle na najważniejszy posiłek w ciągu dnia, czyli śniadanie, jedzą niewiele. Ograniczają się tylko do kawy i sucharów. Postne śniadanie rekompensuje obfity obiad. Grecy spożywają zwykle obiad z liczną rodziną i znajomymi. Jeżeli jest to restauracja, zamawiają więcej niż mogliby zjeść. Kelnerzy podają wszystkie dania jednocześnie. Ponieważ stwarza to ogromne problemy przy rozliczania się z rachunku, wszyscy uczestnicy biesiady dzielą się po równo kwotą do zapłaty. Warto natomiast wiedzieć, że z niewiadomych powodów chleb w Grecji należy łamać i gryźć małymi kawałkami. Największymi przysmakami w Grecji i przede wszystkim wartymi polecenia są: kleftiko (mięso jagnięce wsadzone do glinianego naczynia i pieczone w piecu opalanym drewnem, przyprawione cynamonem, liśćmi laurowymi i oliwą); musaka (zapiekanka z bakłażanów, ziemniaków, mięsa mielonego, pomidorów i przypraw). Słynna grecka sałatka choriatiki, to po prostu sałatka wiejska. W prawdziwej choriatiki nie ma ani sałaty, ani ogórków kiszonych czy tym bardziej całkiem nie-greckiej kukurydzy. Jej podstawą są natomiast: ser feta, papryka, pomidory i oliwki. Czasami dodawana jest też cebula, zielony ogórek czy kapary. Obowiązkowo przyprawia się ją oliwą z oliwek i oregano. Na deser Grecy jedzą baklavę, foli (ciasto listkowe z olejkiem różanym, migdałami, sporą ilością cukru) lub owoce kandyzowane w syropie cukrowym. Co nietypowego można zwiedzić w Helladzie? Na przykład zespól klasztorów prawosławnych Meteory, wybudowanych na szczytach górskich. Do dzisiaj działa jedynie 6 z nich. Mnisi tego klasztoru nie bez powodu zakładali w tak niedostępnych miejscach swoje siedziby. Chcieli jak najbardziej odizolować się od świata, do którego dostawali się w koszach lub budowali kładki. Dzisiaj na góre prowadzą kamienne schody. W samych klasztorach możemy podziwiać piękne freski i relikwie.

  • Grecja państwo położone na półwyspie bałkańskim otoczony przez 4 morza: Egejskie, Kreteńskie, Jońskie i Śródziemne.
  • Powinniśmy zwiedzić zespól klasztorów Prawosławnych Meteory, wybudowanych na szczytach górskich. Do dzisiaj działa jedynie 6 z nich. Mnisi tego klasztoru nie bez powodu zakładali w tak niedostępnych miejscach swoje siedziby. Chcieli jak najbardziej odizolować się od świata, do którego musieli dostawać się w koszach lub budować kładki. Dzisiaj na gore prowadzą kamienne schody. W samych klasztorach możemy podziwiać piękne freski i relikwie.
  • Małżeństwo jest uznawane za normalny warunek osiągnięcia dorosłości. Kobiety wychodzą za mąż średnio w wieku 26 lat natomiast mężczyźni zwykle są o dwa, trzy lata starsi od swoich partnerek. Grecja szczyci się tym, że ma najniższy wskaźnik rozwodów w skali europejskiej. Nieoficjalnie jednak wiadomo, że w tradycji greków utarło się, że małżonkowie mają kochanków i wcale się z tym nie kryją. Często nawet znają się nawzajem. Rodzina grecka nie ogranicza się do Ojca, matki i dzieci. W domach często mieszkają również dziadkowie i wujostwo.
  • Prace w Grecji w większości zaczyna się o godzinie 9, pracuje do 13, później jest tak zwana sjesta, która trwa do godziny 15. W większości pracę kończy się o godzinie 17. Potrzeba dwugodzinnej przerwy nie jest wynikiem lenistwa. Po prostu w gorącej Grecji miedzy pierwsza a trzecia godzina zwykle jest tak gorąco, że nie można pracować.
  • Cecha najbardziej rzucająca się u Greków jest ich szczerość i otwartość. Nie maja żadnych oporów w poznawaniu nowych ludzi. Nie są im obce uczucia szowinistyczne. Uznają, że Grecja jest najlepszym miejscem na świecie. Są bardzo dumni ze swojej historii i dokonań Greków na przestrzeni wieków. Nie lubią przyznawać, że bardzo duży wpływ na ich kulturę miała mentalność muzułmanów. Często można zobaczyć w ręku Greka koraliki - komboloi. Nie jest to w żaden sposób związane z religijnością, lecz zapożyczonym zwyczajem od Turków. Wiele dań greckich jest również typowymi daniami Tureckimi.
  • Dzień Św. Wasylego, 1 stycznia piecze się chleba zwany Vassilopitta, w którym umieszcza się monetę. Podczas jedzenia chleba osoba, która natrafi na pieniążek Będzie miała szczęście w najbliższym czasie.
  • Greckie Boże narodzenie świętuje się przez 12 dni.
  • Grecy zwykle na najważniejszy posiłek w ciągu dnia, czyli śniadanie, jedzą niewiele. Ograniczają się to do kawy i sucharów. Po takim dość skąpym posiłku obiad jest o wiele bardziej obfity. Dlatego nie dziwmy się, że między godzina 13, a 15 życie w greckich miastach zamiera. Grecy zwykle spożywają obiad z liczną rodziną i znajomymi. Jeżeli jest to restauracja zamawiają więcej niż mogliby zjeść. Kelnerzy podają dania wszystkie na raz. Ponieważ stwarza to ogromne problemy przy rozliczania się z rachunku, wszyscy uczestnicy biesiady dzielą się po równo kwotą do zapłaty. Dla przeciętnego Polaka sam sposób jedzenia przez Greków może być odstręczający. Nie obowiązują kompletnie żadne zasady w jedzeniu, a oglądając statystycznych greków przy posiłku może doprowadzić takiego widza, co najmniej do mdłości. Natomiast z niewiadomych powodów chleb w Grecji należy łamać i gryźć małymi kawałkami. Dlatego na to lepiej uważać, bo zwykła pajda chleba z masłem może doprowadzić do sporego konfliktu.
  • Największymi przysmakami w Grecji wartymi polecenia są: kleftiko mięso jagnięce wsadzone do glinianego naczynia i pieczone w piecu opalanym drewnem. Przyprawione cynamonem, liśćmi laurowymi i oliwą. Musaka to zapiekanka z bakłażanów, ziemniaków, mięsa mielonego, pomidorów i przypraw.
  • Słynna grecka sałatka choriatiki, to po prostu sałatka wiejska i choć w polsce święci triumfy na stołach, to jest modyfikowana na różne sposoby i odbiega od rzeczywistości. W prawdziwej choriatiki nie ma ani sałaty, ani ogórków kiszonych czy tym bardziej całkiem nie-greckiej kukurydzy. Podstawą jest ser feta, papryka, pomidory i oliwki. Czasami dodawana jest też cebula, zielony ogórek czy kapary. Obowiązkowo przyprawia się ją oliwą z oliwek i oregano.
  • Na deser baklava, greckie foli - ciasto listkowe z olejkiem różanym, migdałami, spora ilością cukru lub owoce kandyzowane w syropie cukrowym.
  • Wielu Greków nosi imiona świętych, dziedziczone najczęściej po dziadkach. Między imiennikami rodzi się tak silna więź, że w testamencie dzieci są często pomijane na rzecz wnuków. Czasem dziecku nadaje się imię niedawno zmarłego członka rodziny albo świętego patrona (np. w przypadku zagrożonej ciąży czy trudnego porodu).
  • W dniu imienin dom solenizanta stoi otworem dla rodziny i sąsiadów, którzy przychodzą z życzeniami. Nie ma zwyczaju dawania prezentów, nie wyprawia się hucznych przyjęć - gości częstuje się kawą i słodyczami. Grecy nie świętują urodzin (wyjątkiem są dzieci - moda ta przywędrowała niedawno z Zachodu), za swoich patronów Grecy zamawiają msze, a nawet stawiają im kaplice.
  • Niemal w całej Grecji obchodom Wielkanocy towarzyszą pokazy sztucznych ogni. Osobliwe obyczaje panują na wyspie Kalimnos. Zamiast fajerwerków używa się tam... dynamitu (wartego często tysiące euro), który wyspiarze odpalają przed cerkwiami albo podrzucają sąsiadom na podwórko. Zwyczaj narodził się za włoskiej okupacji na początku XX w. Podczas Wielkanocy mieszkańcy Kalimnos odpalili dynamit na jednej z gór nieopodal portu. Kiedy Włosi wszczęli śledztwo, dynamit eksplodował na wierzchołku drugiej góry. Grecy dali okupantowi do zrozumienia, że nie uważają się za pokonanych.